Czy to koniec katolicyzmu i sarmatyzmu?
Wygląda na to, że to już koniec. Można jeszcze narzucać w szkołach teorie, że ziemia jest płaska, a Kopernik nie miał racji. Można mówić, że kobietą nie przysługuje prawo do aborcji, walczyć z sodomitami spod znaku „ideologii” LGBT+. Krzyczeć o obronie Polski przed zalewem herezji z zachodu, oddawać hołdy faszystą spod znaku NSZ, mówić o spiskach żydowsko – masońskich, ale to nic już nie da. Polski kościół katolicki mierzy się z poważnym kryzysem, prawica nie zatrzymała katastrofy demograficznej. Nikt z młodych nie chce przebierać się za sarmatów i brać udział w grupach rekonstrukcyjnych. Większość wyśmiewa polską arystokracje. Za pajaca w mediach robi Jan Lackoroński – Lubomirski, opowiadając o ogromnych majętnościach, które posiadali jego przodkowie. Czartoryscy okryli się niesławą wyniku sprzedaży kolekcji dzieł sztuki państwu za ogromną sumę. Adam Karol Czartoryski to dziś symbol pazerności i chciwości. Fundamenty historycznej narracji prawicy, kościół i sarmatyzm sypią się jak d...