Posty

Nie wierze politykom!

Tak! Warszawska reprywatyzacja obciąża dawną Platformę Obywatelską dziś Kolację Obywatelską. To za rządów w stołecznym ratuszu Hanny Gronkiewicz-Waltz rozkwitł złodziejski proceder oddawania komunalnych kamienic w prywatne ręce. Władze Warszawy zaklepywały decyzje zwrotowe wraz „wolnymi” sądami. Wydając wyroki korzystne dla czyścicieli opierały się często na słabych argumentach i bezwartościowych dokumentach przemawiających za oddawaniem kamienic. Stołeczni urzędnicy traktowali lokatorów zreprywatyzowanych budynków nie jako stronę, tylko osoby mieszkające w prywatnym zasobie, gdzie ich panem i władcą jest właściciel. Reprywatyzacja wpisywała się w politykę neoliberalną PO (dziś KO), gdzie pozbywa się w miastach przez nią rządzą majątku wspólnego w imię wolnorynkowych zasad. Stosunek do lokatorów wpisywał się w arogancję władzy wobec obywateli. Mam tego przykłady m.in. w Poznaniu (sprawa Osiedla Maltańska) czy Krakowie (podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej). Właśnie za arogancję P...

Dach nad głową a jakby go nie było

Tegoroczna zima udowodniła, że życie jest w Polsce wyjątkowo tanie. Przy minusowych temperaturach i przy braku dostępu do centralnego ogrzewania można umrzeć we własnym mieszkaniu jakby się żyło latami w kryzysie bezdomności. Zatarła się różnica między granicą posiadania dachu nad głową a bezdomnością. Dziś praca i posiadanie mieszkania nie chroni przed życiem w urągających warunkach. Jeśli nie mamy dobrze płatnej, stałej pracy, a nasze mieszkanie mieści się walącej kamienicy komunalnej. Nawet gdyby na Polskę miały spaść wszystkie katastrofy świata, to nie zmieniłoby lekceważącego stosunku neoliberałów rządzących tym krajem od 1989 roku do najsłabszych obywateli. Urzędników samorządowych pominę milczeniem, bo to bezduszne maszyny wykonujące polecenia zwierzchników pozbawionych również ludzkich odruchów. Jednym z takich urzędników wyższego szczebla w łódzkim magistracie jest jeden z zastępców prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, wiceprezydent Adam Wieczorek. Pan na pięciu mieszkaniach i z...

Coraz bliżej do katastrofy polskich samorządów

Dworzec kolejowy Boguszów-Gorce straszy podróżnych swoim wyglądem. Nieczynny z oknami zasłoniętymi płytami pilśniowymi i niepasującym do niczego peronem 1. Dworzec to piękny budynek pochodzący z lat 1865-1867. Stanowi solidną murowaną konstrukcję z licowanego kamienia, typową dla XIX-wiecznej architektury kolejowej Prus. Na obecną chwilę gmach historycznego dworca należy do PKP S.A. Władze miasta wyraziły chęć zakupu celem przekształcenia go na użyteczność publiczną, gdzie mieściłyby się lokalne instytucje. Na razie nie ma harmonogramu czy szczegółów ewentualnego remontu po przejęciu nieruchomości. Być może nigdy to nie nastąpi. Boguszów-Gorce według danych Ministerstwa Finansów to najuboższe miasto w Polsce. Trudno aby władze miasta chciały nad takim tytułem przejść obojętnie. Traktują go „krzywdzącą etykietkę”, która utrudnia pozyskiwanie inwestorów oraz zniechęci do osiedlania się na terenie miasta czy podległej mu gminie. Żaden inwestor z walizką pełną pieniędzy w Boguszowie-Gorcac...

To winni oni, a nie my!

Kiedy Liga Polskich Rodzin zdobywa 7,87% głosów a tym samym wprowadziła 38 posłów do Sejmu nastąpił koniec marginalizacji środowisk skrajnieprawicowych. Trudno było już udawać, że politycy o poglądach faszystowskich nigdy nie wejdą do głównego nurtu debaty publicznej. Są już prawie 25 lat i będą a zasługi w tym mają (i to nie małe) byli i obecni politycy. Także intelektualiści, profesorowie i doktorzy położyli podwaliny pod późniejsze sukcesy neonazistów malując w mediach rzeczywistość wyłącznie w kolorowych barwach. Rok 2001 przyniósł zaskoczenie dla medialnego salonu. Piotr Najsztub i Jacek Żakowski prowadzący wówczas program w TVP 1 „Tok Szok” wskazywali na marginalne znaczenie środowisk narodowych przed ich zjednoczeniem pod wspólnym szyldem LPR-u w maju 2001 roku. Janina Paradowska związana z tygodnikiem „Polityka” nie kryła zdziwienia sukcesem polskich nacjonalistów. Całe odrealnione od rzeczywistości dziennikarskie towarzystwo nie zauważyło, że po dwunastu latach społeczeństwo w...

Mówią o mnie Mis Uszatek. W Łodzi mieszkam sobie sam.

Ulica Piotrkowska w Łodzi to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ulic w Polsce. Odnowione kamienice, perły architektury budzą zachwyt turystów. Wzdłuż ulicy stoją pomniki sławnych postaci związanych z miastem. Kiedy wejdzie się w boczne uliczki tak już kolorowo nie jest. Kamienice w złym stanie technicznym, zaniedbane od lat stanowią cel podejrzanych roszczeń ludzi podających się za spadkobierców. Jednak łódzka reprywatyzacja niemiała tej skali, co warszawska będąca grubszą aferą. Podobnie jak w innych miastach tu władze lokalne nie są sojusznikami mieszkańców. Hanna Zdanowska jest prezydentem Łodzi od 2010 roku. Kiedy obejmowała urząd prezydenta miasta łodzian było 730 633, dziś to 648 711. W 2024 roku urodziło się 4161dzieci, co stanowi spadek o 11% (w 2023 urodziło się 4616 dzieci). Od prawie dekady permanentnie utrzymują się braki kadrowe w łódzkim MPK. Ma to swoje przełożenie na częstotliwość kursowania tramwajów i autobusów. Marne są szanse na reaktywowanie zamkniętych kiedyś poł...

Igrzyska Śmieszności

Na wieść o tym, że w 2040 lub 2044 roku mają się odbyć Letnie Igrzyska Olimpijskie w Warszawie kury zaczęły znosić złote jaka, krowy dawać słodkie mleko a dzieci zaczęło rodzić się więcej. Absurd? Taki sam jak inicjatywa prezydenta Warszawy i ministra sportu. Na stronie Rafała Trzaskowskiego w mediach społecznościowych czytamy m.in.: „Polska ubiega się o organizację Igrzysk Olimpijskich. A Warszawa będzie gotowa, aby stać się ich areną. To może być zwieńczenie 100 lat niesamowitej historii”. Władze stolicy wierzą, że mogą sporą część polskiego społeczeństwa przekonać do tego pomysłu. Prezentują go zresztą w typowy sposób dla liberalnego środowiska, jako opowieść o igrzyskach - projekcie cywilizacyjnym. Euro 2012 jako taki projekt nie wypalił, bo nie mógł. To klasyczny przykład transferu publicznych pieniędzy do prywatnych kieszeni. Szkody jakie wyrządziły europejskie mistrzostwa w piłce nożnej Warszawie, to przyczynienie się do pogłębienia gentryfikacja centralnych dzielnic miasta, nie...

Między Razem a PiS, cztery lata partyjniactwa na Wilczej 30

5 grudnia 2025 roku minie czwarta rocznica ataku na kolektyw „Syrena” przez mieszkańców sąsiedniego skłotu „Przychodni” i ich sprzymierzeńców. Ten atak wpisywał się idealnie w narrację prawicy o osobach LGBTQ. Osoby stojące za tym atakiem uzasadniały swoje postępowanie lansowaniem podobnej do prawicy wizji w stosunku do osób queerowych, niebinarnych, nieheteronormatywnych, feministek i działaczek aborcyjnych. „Przychodnia” razem z „Rozbratem” wzięły w obronę typów Dime i Bartka (mieszkańców skłotu) od których kolektyw „Syrena” słyszał wyłącznie groźby. Próby mediacji celem ich wyprowadzenia się z kamienicy przy ulicy Wilczej 30 nic nie przyniosły. „Przychodnia” wespół z „Rozbratem” i WSL-em (Warszawskim Stowarzyszeniem Lokatorów) eskalowały ten konflikt przez miesiące 2021 roku. Efektem tego były zdarzenia z wieczoru 5 grudnia. Wyrzucenie kolektywu nie było końcem agresji wobec niego. Przez kolejne tygodnie (przy biernej postawie części środowiska tzw. anarchistycznego) wydawano oświad...