Troszeczkę Hitlera, troszeczkę Honeckera
Niby jedno państwo a dwa światy. Niemcy po ostatnich wyborach do Landtagu Turyngii i Saksonii stoją przed najpoważniejszym kryzysem politycznym od zjednoczenia obu państw niemieckich po 1990 roku. Tak media na świecie analizują i prezentują to, co się wydarzyło w niedzielę 1 września. Nomen omen w 85. rocznicę wybuchu II wojny światowej wybory samorządowe wygrywa partia odwołująca się do państwa będącego sprawcą tejże wojny oraz cierpień ludzkich jakie zadawali funkcjonariusze i żołnierze III Rzeszy żyjąc w kłamliwym poczuciu wyższości Niemców nad innymi ludźmi. Dla członków AfD – Alternatywy dla Niemiec taka idea nie jest przeszłością, ale powinna być teraźniejszością i przyszłością ich kraju. Ten najgorszy powrót do tego, co było zafundowali nam politycy tworząc przez kolejne 34 lata postzimnowojenny porządek na świecie. Oparty wyłącznie na kapitalistycznych bredniach o globalizującym się świecie, gdzie za wolnym rynkiem miała iść wolność i demokracja. Dziś to najważniejsze demokracj...