Z ziemi włoskiej do Polski po śmierć
Przed 1989 roku obywateli państw zachodnich przybywających do Polski określano mianem obywateli dewizowych. Wynikało to faktu, że dysponowali oni walutami swoich rodzimych krajów. Były one atrakcyjniejsze od waluty polskiej czy walut krajów tzw. demokracji ludowej. Z racji swojego zachodniego wyglądu rzucali się w oczy. Naj częściej byli to biznesmeni i dyplomaci. Zdarzali się też turyści, ale były to głównie osoby mające polskie korzenie. Polska przed ponad trzema dekadami nie była atrakcyjna turystycznie. Powodem było położenie polityczne za „żelazną kurtyną”. Nasz kraj dla wielu mieszkańców państw zachodnich nie był zbyt dobrze znany. Co mógł o nim wiedzieć dwudziestopięcioletni Włoch Gabriele Fabbri? Tylko to, że Jan Paweł II pochodził z Polski? Fabbri był fryzjerem w Poppi małym malowniczym miasteczku położonym 60 km na wschód od Florencji. Co było powodem, że chciał kilka lipcowych dni roku 1987 spędzić w Warszawie? Prawdopodobnie zdecydował się na to za namową swoich kolegów, kt...