Upadek doktryny Giedroycia i Mieroszewskiego
Jesteśmy świadkami upadku doktryny Jerzego Giedroycia i Juliusza Mieroszewskiego. Kluczowym elementem wspomnianej doktryny było uznanie powojennych granic. Wymagało to bolesnego dla wielu emigrantów zrzeczenia się praw do Wilna i Lwowa w imię wyższego celu: pojednania narodów. W latach 80. XX wieku „Solidarność” całkowicie odcięła się od rewizjonizmu terytorialnego. Liderzy ruchu głośno deklarowali, że wolność Polski jest nierozerwalnie związana z wolnością i nienaruszalnością terytorialną jej wschodnich sąsiadów. Giedroyć chciał także demokratyzacji Rosji. Doktryna będąca śmiałą wizją tworzoną w zimnowojennych realiach spełniła się w 1991 roku. Jednego Giedroyć i Mieroszewski nie przewidzieli: postawy elit politycznych rządzących krajem po 1989 roku. Słabością tych elit było ogromne przywiązanie do polityki międzynarodowej USA oraz poczucie wyższości nad społeczeństwami zamieszkującymi sąsiednie postradzieckie republiki. Wzrost nastrojów nacjonalistycznych na Ukrainie i w Polsce w...